Marnujesz czas, a życie ucieka ci przez palce? Spróbuj to zmienić!

Często słyszę, że nie można mieć wszystkiego. Nie da się jednocześnie robić kariery i mieć wystarczająco dużo czasu na życie rodzinne i przyjemności. Z drugiej strony widzę i znam ludzi, którzy mają czas na wszystko, a nawet na jeszcze więcej. Pracują, mają rodzinę, dzieci, podróżują, uprawiają sporty, uczą się języków, mają hobby, którego nie zaniedbują. Każdy z nas ma 24 godziny na dobę, jedna osoba wyciśnie ten czas jak cytrynę, inna nie zrobi nic ponad to, co musi. Jak zacząć żyć pełnią życia i przestać marnować czas?

Planuj swój czas

Żeby mieć czas na wszystko, czasami trzeba nie mieć czasu. Wszyscy doskonale znamy sytuacje, kiedy mamy wolny dzień, teoretycznie niewiele do zrobienia i ostatecznie okazuje się, że nie zrobiliśmy nic albo zostawiliśmy wszystko na ostatnią chwilę. Osobiście w takich sytuacjach jestem na siebie wściekła. Uświadamiam sobie, że czas minął, a ja nie zrobiłam nic produktywnego. Nie posprzątałam, nie zrobiłam zakupów, nie ugotowałam obiadu. Nawet nie byłam na spacerze, nie przeczytałam książki, nie obejrzałam filmu. Znam siebie i wiem, że każdy niezaplanowany dzień, skończy się totalną porażką. Dlatego jestem zwolenniczką planowania i to zwłaszcza wolnych dni. Ustalam w piątek wieczorem cele na sobotę i od rana się tego trzymam. Dzięki temu robię więcej i jestem bardziej zadowolona z życia. I nie mówię tutaj wyłącznie o obowiązkach, bo przyjemności też trzeba planować 🙂

„Jeśli nie potrafisz wykorzystać minuty, to zmarnujesz i godzinę, i cały dzień, i całe życie!”. – Aleksander Sołżenicyn

 

Ustal priorytety

Zastanów się, co jest dla ciebie ważne. Co wpływa na ciebie pozytywnie i sprawia, że czujesz się zadowolony z życia. Moim priorytetem jest rodzina – ludzie, których kocham. Ale priorytetem może być po prostu codziennie jedzenie śniadania, wychodzenie wcześniej z domu, żeby nie być w ciągłym niedoczasie. Spędzanie przynajmniej godziny dziennie z dzieckiem na wspólnej zabawie i budowaniu więzi. Ważne może być robienie trzech treningów tygodniowo, regularne uczenie się języków, sprzątanie w domu. Każdy ma inne priorytety, warto je spisać, ustalić, zadać sobie pytanie, co jest dla mnie naprawdę ważne i umieścić, to na początku listy. Wiadomo – wymaga to samodyscypliny i ciągłej pracy nad sobą, może czasami rezygnacji z bezproduktywnego leżenia na kanapie i skakania po kanałach. Kiedy zaczniesz każdy dzień od ustalenia jego filarów, będzie ci dużo łatwiej.

Zawsze gdy myślę o priorytetach, przypomina mi się wszystkim dobrze znana, ale bardzo inspirująca historia:

Zmień nawyki

Brak czasu wynika bardzo często ze złego nim zarządzania i z braku kontroli nad życiem, a zwłaszcza tymi jego elementami, na które mamy realny wpływ. Kiedy zapytałam znajomych na co tracą najwięcej czasu, to najczęściej pojawiającymi się odpowiedziami były: spanie do południa, praca, gotowanie, sprzątanie, zakupy. Z pracą niewiele da się zrobić, jeżeli pracujesz u kogoś i w sztywnych godzinach. Na pozostałe sprawy masz dużo większy wpływ.

1. Wstawaj zawsze o tej samej porze, a w wolne dni pozwól sobie na maksymalnie godzinę dłuższe wylegiwanie się w łóżku. W moim przypadku wczesne wstawanie w wolne dni jest dużo łatwiejsze, jeżeli pomyślę, że to przecież wolny(!) dzień i będzie dłuższy, jeżeli wstanę wcześniej 🙂

2. Planuj posiłki na cały tydzień, rób pod tym kątem zakupy – mniej czasu stracisz na codzienne zastanawianie się „co by tu zjeść na obiad”. U mnie sprawdza się też gotowanie na dwa dni. Nie mam problemu z jedzeniem tego samego dwa dni z rzędu, zwłaszcza, że nie lubię gotować.

3. Unikaj supermarketów i godzin szczytu. Stanie w kolejkach i przepychanie między półkami doprowadza mnie do szału i psuje humor na resztę dnia. Dobrym rozwiązaniem jest zamawianie wszystkiego przez internet albo robienie zakupów późnym wieczorem, a nawet w nocy, w supermarketach całodobowych. Dzięki temu unikam weekendowych, zakupowych szaleńców 😉

4. Lubię sprzątać, ale nie lubię poświęcać na to wolnych dni. Kocham budzić się w sobotę w czystym mieszkaniu, dlatego moimi patentami na utrzymanie porządku w domu są regularność i sprzątanie w piątek lub czwartek wieczorem. Latanie z odkurzaczem i mopem pomaga mi się zrelaksować, później lepiej mi się śpi, a rano wstaję z radością i satysfakcją, że będę mogła skupić się na ciekawszych rzeczach.

„Czas jest wszystkim, co masz … i pewnego dnia może się okazać, że masz go mniej, niż sądzisz”. – Randy Pausch

Faktem jest, że jestem singielką, bez 100 metrowego mieszkania do ogarnięcia i 4 osobowej rodziny do wykarmienia. Może któryś z moich patentów akurat u ciebie się nie sprawdzi, ale zawsze warto spróbować 🙂

Marnujesz czas? Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać sie najpiękniejszym dniem twojego życia.